Broniewski w omawianym wierszu, nazywanym przez badaczy jego twórczości oraz literatury wojennej poetyckim rozkazem mobilizacyjnym, ujawnił nie tylko zdolności artystyczne, ale także swój wizjonerski talent. Pisząc Bagnet na broń, był pewien, że prędzej czy później przesłanie wiersza będzie aktualne, ponieważ był doskonałym obserwatorem procesów i problemów targających Europą lat 20. i 30.

Poeta ujawnił w wierszu wszystkie obawy, jakie narastały w nim od dawna: lęk przed utratą domu (Kiedy przyjdą podpalić dom), nagłe nocne wyrwanie ze snu, gdy trzeba stanąć na baczność i albo poddać się – albo – jak przekonywał – bronić siebie oraz Polski, stanąć u drzwi:


Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi.


Broniewski chciał przestrzec rodaków przed nadchodzącym niebezpieczeństwem, a że najlepiej wyrażał się w poezji – popełnił Bagnet na broń.

Rolą wiersza była także mobilizacja do podjęcia walki, do wysączenia krwi z piersi i z pieśni. Podobnie jak sobie, powierzył tę funkcję kolegom po piórze, określając nowe miejsce i rolę poety i poezji. Wołał do każdego artysty:

Ogniomistrzu i serc, i słów,
poeto, nie w pieśni troska.
Dzisiaj wiersz-to strzelecki rów,
okrzyk i rozkaz:
Bagnet na broń!


Zdawał sobie tym samym sprawę, że w obliczu kataklizmu, jakim jest wojna, w zetknięciu się z kryzysową rzeczywistością, na nic zda się poezja romantyczna, symboliczna czy sentymentalna. Liryka miała pełnić rolę strzeleckiego rowu, a słowa powinny płynąć, jak krew z piersi. Należało tworzyć utwory zagrzewające do walki, krzyczeć Bagnet na broń!, zapominając o wszelakich nieporozumieniach, konfliktach, o których istnieniu wiedział doskonale. Nie gloryfikuje przeszłości ojczyzny. Pisze przecież:

Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
obca dłoń ich też nie przekreśli (…).


Zaraz jednak stara się połączyć wszystkich rodaków, stworzyć solidarny, jednomyślny organizm, który będzie gotowy świadomie oddać życie za wolność, suwerenność i niepodległość ojczyzny. Dożywotnią wolę walki ma wyrazić wspomnienie napoleońskiego generała Cambronne'a, który podczas bitwy pod Waterloo skwitował propozycję poddania się słowami: Gwardia umiera, ale się nie poddaje (inne wersje mówią, że powiedział tylko jedno słowo rozpoczynające się literą g…).

strona:   - 1 -  - 2 - 
  Dowiedz się więcej
1  Anka - interpretacja
2  Ballady i romanse - analiza
3  Anka - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: Bagnet na broń - interpretacja




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: